<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.0.5" -->
<rss version="0.92">
<channel>
	<title>Katarzyna Mirowska</title>
	<link>http://www.katarzynamirowska.com/blog</link>
	<description>Myśli</description>
	<lastBuildDate>Sun, 15 Jun 2008 10:23:19 +0000</lastBuildDate>
	<docs>http://backend.userland.com/rss092</docs>
	<language>en</language>
	
	<item>
		<title>praca, współpraca i takie tam relacje</title>
		<description>Niemoc, bezsilność, niedosyt, gdyby móc cofnąć czas...Wniosek?Trzeba być twardkim nie miętkim a nade wszystkio szczerym choć to może zaboleć i to bynajmniej nie ciebie...Poza tym jeszcze się taki nie narodził coby wszystkim dogodził. Z tą dewizą ruszam w przyszłość "po swoje"! </description>
		<link>http://www.katarzynamirowska.com/blog/index.php/2008/06/15/praca-wspolpraca-i-takie-tam-relacje/</link>
			</item>
	<item>
		<title>y^Y^Y^Y^y</title>
		<description>Szczęście jest wtedy gdy coś co nic nie znaczy jednak znaczy tak wiele.. </description>
		<link>http://www.katarzynamirowska.com/blog/index.php/2008/03/19/yyyyy/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Nigdy za wiele</title>
		<description>Jak wiele rozkoszy może przynieść słowo dobranoc... Jak wiele radości daje misterium milczenia we dwoje. Ile piękna tkwi w momentach oddania całego swojego jestestwa. Jak wiele?Niewiele?Nigdy za wiele! </description>
		<link>http://www.katarzynamirowska.com/blog/index.php/2007/11/23/nigdy-za-wiele/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Uwaga!Picie kawy uzależnia:)</title>
		<description>Jestem jak kawa czekoladowa z chili.Poranna, popołudniowa, wieczorna..Nie mów że nie lubisz dopóki nie sróbujesz! </description>
		<link>http://www.katarzynamirowska.com/blog/index.php/2007/11/18/uwagapicie-kawy-uzaleznia/</link>
			</item>
	<item>
		<title>c.d&#8230;na dobranoc</title>
		<description>Poza tym nie mogę już słuchać muzyki z Cinema Paradiso.To totalne uzależnienie wywołujące pewien znany gęsi stan skórny i równie znany odruch powiek...Odruch bezwarunkowy...Moje serce wyrywa sie z piersi a niewysłowiona tęsknoata ogarnia nawet najmniejsze i najbardziej skryte zakątki cielesno- duchowej krainy. Oj jakże pragnę tego uzależnienia!!!Pragnę Cię o mały ...</description>
		<link>http://www.katarzynamirowska.com/blog/index.php/2007/09/09/cd/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Jest inaczej?</title>
		<description>Marzę o świeżych kwiatach w wazonie </description>
		<link>http://www.katarzynamirowska.com/blog/index.php/2007/09/09/jest-inaczej/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Dla Elfki</title>
		<description>Jestem tym co robie bo robie to kim jestem...
Nie ma innej drogi by żyć prawdziwie i być pięknym?
Uwaga na Nadwrażliwców! Kontakt z nimi jest jak operacja na otwartym sercu i powoduje trwałe zmiany...Kto weźmie odpowiedzialność?... </description>
		<link>http://www.katarzynamirowska.com/blog/index.php/2007/09/09/dla-elfki/</link>
			</item>
	<item>
		<title>00:39</title>
		<description>Jeśli nie możesz spać zawsze możesz śnić na jawie... </description>
		<link>http://www.katarzynamirowska.com/blog/index.php/2007/08/15/0039/</link>
			</item>
	<item>
		<title>&#038;&#038;&</title>
		<description>Jestem snopem
Złocistym
Symetrycznym
Dumnym
Samotnie stojacym
Pod chmurną zawiesiną nieba

Jestem snobem </description>
		<link>http://www.katarzynamirowska.com/blog/index.php/2007/08/14/17/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Pożegnanie</title>
		<description>Chciałabym zanurzyć twarz w Twych dobrych melancholijnych dłoniach
I widzieć blask prawdziwszym niż się zdaje....

Chciałabym zatopić dłonie w Twej ciepłej zatroskanej twarzy
I spić z niej zapach pierwszego grzesznego spojrzenia...

Nie ma końca wędrówki zmysłów niewidzialnym szlakiem po mapie duszy
I nie ma pewności w nas takiej jak pewnym jest to pożegnanie... </description>
		<link>http://www.katarzynamirowska.com/blog/index.php/2007/08/06/pozegnanie/</link>
			</item>
</channel>
</rss>
