Jak wiele rozkoszy może przynieść słowo dobranoc… Jak wiele radości daje misterium milczenia we dwoje. Ile piękna tkwi w momentach oddania całego swojego jestestwa. Jak wiele?Niewiele?Nigdy za wiele!
listopad 23, 2007
Nigdy za wiele
Liczba komentarzy: 2 »
Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. | Adres TrackBack
Wiele, pod warunkiem wypowiedzenia z najwlasciwszych ust - z tych wybranych - nie koniecznie jeszcze ze sprobowanych:)ale wszystko dopiero przed nami.., wiec cierpliwie poczekajmy na ten wlasciwy moment.
Komentarz autor Tommy — grudzień 1, 2007 @ 5:01 pm
In the arms of the angel , fly away from here…
Komentarz autor Tommy — grudzień 2, 2007 @ 1:18 pm