Niemoc, bezsilność, niedosyt, gdyby móc cofnąć czas…Wniosek?Trzeba być twardkim nie miętkim a nade wszystkio szczerym choć to może zaboleć i to bynajmniej nie ciebie…Poza tym jeszcze się taki nie narodził coby wszystkim dogodził. Z tą dewizą ruszam w przyszłość “po swoje”!
praca, współpraca i takie tam relacje
y^Y^Y^Y^y
Szczęście jest wtedy gdy coś co nic nie znaczy jednak znaczy tak wiele..
Nigdy za wiele
Jak wiele rozkoszy może przynieść słowo dobranoc… Jak wiele radości daje misterium milczenia we dwoje. Ile piękna tkwi w momentach oddania całego swojego jestestwa. Jak wiele?Niewiele?Nigdy za wiele!
Uwaga!Picie kawy uzależnia:)
Jestem jak kawa czekoladowa z chili.Poranna, popołudniowa, wieczorna..Nie mów że nie lubisz dopóki nie sróbujesz!
c.d…na dobranoc
Poza tym nie mogę już słuchać muzyki z Cinema Paradiso.To totalne uzależnienie wywołujące pewien znany gęsi stan skórny i równie znany odruch powiek…Odruch bezwarunkowy…Moje serce wyrywa sie z piersi a niewysłowiona tęsknoata ogarnia nawet najmniejsze i najbardziej skryte zakątki cielesno- duchowej krainy. Oj jakże pragnę tego uzależnienia!!!Pragnę Cię o mały wielki nałogu!Tyś mi niezbędny do życia!Tlenu, tlenu!!Powietrza dla otwartego (rozdartego?) serca!
Jest inaczej?
Marzę o świeżych kwiatach w wazonie
Dla Elfki
Jestem tym co robie bo robie to kim jestem…
Nie ma innej drogi by żyć prawdziwie i być pięknym?
Uwaga na Nadwrażliwców! Kontakt z nimi jest jak operacja na otwartym sercu i powoduje trwałe zmiany…Kto weźmie odpowiedzialność?…
00:39
Jeśli nie możesz spać zawsze możesz śnić na jawie…
&&&
Jestem snopem
Złocistym
Symetrycznym
Dumnym
Samotnie stojacym
Pod chmurną zawiesiną nieba
Jestem snobem
Pożegnanie
Chciałabym zanurzyć twarz w Twych dobrych melancholijnych dłoniach
I widzieć blask prawdziwszym niż się zdaje….
Chciałabym zatopić dłonie w Twej ciepłej zatroskanej twarzy
I spić z niej zapach pierwszego grzesznego spojrzenia…
Nie ma końca wędrówki zmysłów niewidzialnym szlakiem po mapie duszy
I nie ma pewności w nas takiej jak pewnym jest to pożegnanie…